Skip to main content

Tata: Ty to lepiej nic nie mów…

portret użytkownika witold k

Trzydziestolatek z tytułem naukowym doktora nauk fizycznych to po prawdzie przyspieszona o ca kolejne trzydzieści lat, jeśli idzie o życiowe doświadczenie, postać na co dzień.

Zatem nie tyle o obciachowość idzie w zleconym ojcu zadaniu, a o niekoniecznie otwieranie obszarów nie przewidzianych w konkretnej rozprawie.

Młody doktor fizyki obronił wszystkie elementy składowe swojej pracy ku zadowoleniu fizyki: Zakładu – Optyki i Fotoniki. Stary ojciec chciałby wnioski poczynić, co w istocie jest proste i łatwe, jednak niechętnie przyjmowane. Wymaga promotorów, recenzentów i przede wszystkim warsztatu. Warsztat mamy.

Nie tylko Nauka ścisła stąpa po ziemi choć i tu wydawałoby się, że buja w obłokach. Nie buja. Podobnie do innej matki mądrości Polityki - stąpa po ziemi po nieprzebranych zbędnych szumach, które należy wyeliminować, bądź zagospodarować po to, aby światło w tunelu ujrzeć.

Rzecz w tym, że oczywiste prawidła dla taktyki, przetrwania, czasowego ułożenia, odkładamy na potem - co jest do zaakceptowania - lecz nie podajemy czasu owego odłożenia. Skutek czasem tragiczny. Częściej sprawdzający w czas zacofania, neokolonializmu.

Wskazane zjawisko kolejny raz jest stosowane tak na górze jak i na dole. U Niemca w szczególności, u Żyda stan zachowawczy to dobry stan - u nas niedobry, bardzo niedobry. Nie potrafimy przyznać się do błędu - wniosku wyciągnąć; ku uciesze wielu w tym tych z fraszki Mickiewicza.

Nauka tego nie znosi, Polityka tak. To dlatego Nauka jako pierwsza pokazała, jak odejść od zbędnych szkodliwych powiązań. Polityka, niestety, zostawiła swojego bękarta politykę, na którego nie ma wpływu, jak idzie o naszą nację …

witold k

10 czerwca 2018

5
Ocena: 5 (7 głosów)
Twoja ocena: Brak
Grupy robocze: