Kultura zwolenników kampanii wyborczej Bronisława Komorowskiego sięga szczytów. W sobotę, 26 czerwca 2010, około godz. 18.00 otrzymałem SMS o treści, jak niżej: „Przyjacielu! Mam do Ciebie ogromną prośbę! Idź czwartego na wybory i zrób wszystko co trzeba aby po wyborach pierwsza dama nie szczała do kuwety!”.
SMS przyszedł z numeru 48 602486374. Może ktoś jest w stanie sprawdzi czyj to numer i czy ma coś wspólnego ze sztabem wyborczym kandydata PO. Oczywiście, szanowny kandydat może zawsze się wyprzeć, że nie jest w stanie odpowiadać za wszystkich swoich sympatyków… Ale treść tego SMS-a pokazuje jaki poziom kultury charakteryzuje ludzi, którzy popierają kandydata Platformy. Nie zapominajmy, że to p. Władysław Bartoszewski (nawet nie Palikot) dał zielone światło do tego typu „dowcipów”.
Jako miłośnik kotów mający na co dzień do czynienia ze „szczaniem do kuwety”, czuję się w obowiązku zaapelować do wszystkich, którzy posiadają te zwierzaki: zastanówcie się zanim oddacie swój głos. Ktoś, komu teraz przeszkadza kuweta i nie waha się instrumentalnie wykorzystywać naszych ukochanych futerkowców, jutro być może wyda rozkaz ich eksterminacji tylko dlatego, że posiadaczem jednego z tych zwierzaków jest znienawidzony przez nich Jarosław Kaczyński. Brońmy naszych kotów!!!
Paweł Sztąberek: http://www.prokapitalizm.pl
28 czerwca 2010
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz

jak niżej napisałem
jak napisałem niżej Rozwietka jest w sytuacji w jakiej jeszcze nie była. Może się okazać, że to początek wielkiej ich ewakuacji. A tak dobrze było... Dobrze wiemy co może zrobić niewolnik w stanie wyższego strachu. Smród wtedy jak cholera.
witold k