Radny Maciołek z radną Chojnacką na forach policji politycznej (współczesnej totalnej inwigilacji, dla niepoznaki występującymi pod nickami mediów społecznościowych) pochwalili się osiągnięciami z zakresu oszczędności. Budżetowych i obywatelskich kieszeni.
Skorzystam z okazji i wspomnę komunistyczne żółte firanki (dobra dla wybranych z aparatu władzy) i tegoż konsekwencje w III RP. Tutaj, u bękarta z magdalenki, nie ma żółtych firanek nie ma rozkradania materiałów z budowy, rozpisywania nie wykonanych czynności; jest lepsza forma dogadzania na krawędzi. Pieniądze pod stołem tak te, które wykończyły PRL i zbudowały III RP, to niechcący radni wskazali w PT.
Dziękuję.
Skąd w III RP tej ideowej, politycznej to się wzięło. Wzięło się stąd, że biznes, pierwszy biznes w III RP to totalne złodziejstwo bezpieki i jej ułożenie z pożyczką moskiewską, zagwarantowane; Geremek & Jaruzelski. (lokalni pionierzy programu "Od Lizbony po Władywostok"). Owy biznes zgarnął fachowców dając im duże pieniądze jako zapłatę za służbę; oj czas to pokazać.
Samorząd miał problem. Nie mógł dorównać formą zapłaty. Tak to stara PRL-owska korupcja odnalazła się w nowym wydaniu. Niechby. Ale! Poszło dalej jak za PRL; miernoty nie fachowcy zajęli owe pod stołem i mamy co mamy. (Zdzichy, Rychy i inne Maniutki).
Fachowcy zdarzają się to męczarnia, nowi kolejni wyklęci. To katolicki chów i oddzielny temat.
witold k
2 lutego 2026
- Blog
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz
