Skip to main content

Pani nauczycielka z Kielna rżnie głupa

portret użytkownika Z sieci

W prasie drukowanej (np. w Expressie Ilustrowanym) ukazał się wywiad „nauczycielki z Kielna”, w którym tłumaczy się z faktu, który wywołał bunt uczniów i protesty ich rodziców oraz innych mieszkańców nie tylko Kielna. Dotyczy on bezspornego faktu, że pani Nauczycielka zdjęła ze ściany w klasie krzyż powieszony tam przez uczniów i wyrzuciła go do kosza na śmieci. Wybuchł skandal i protest. Pani Nauczycielka obecnie tłumaczy, że:

– krzyż był z plastiku i do stroju mnicha lub zakonnicy na przebieranki oraz że taki „gadżet” można kupić w internecie np. za 7,99 zł.

– powieszono go na miejsce zegara i nad klatką chomika.

Miejsce powieszenia nie tłumaczy, dlaczego za lepsze miejsce uznała owa wychowawczyni młodego pokolenia – kosz na śmieci

Co do materiału i ceny krzyża. Ośmielę się zwrócić uwagę, iż np. brzozowe krzyże na mogiłach partyzantów są zrobione z materiału jeszcze tańszego. Pani nauczycielka nie rozumie lub udaje, że nie rozumie, że rzecz nie w materiale, z jakiego krzyż jest zrobiony, ale jego wartość symboliczna

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

14 stycznia 2026

5
Ocena: 5 (2 głosów)
Twoja ocena: Brak