Obecne duszpasterstwo zawodowe to majstersztyk Kościoła katolickiego z lat Junty Wojskowej. To Duszpasterstwo Ludzi Pracy. Popełniłem o tym dziesiątki wpisów. Sam jestem współtwórcą tych ruchów ich organizatorem, uczestnikiem i piewcą. To ważny element mojej biografii.
Spotkania Opłatkowe i pielgrzymki zawodowe ostały się pomimo lewackiej pralni od zarania.
Co zaś tyczy kolejnej pielgrzymki kibiców. No to tutaj pełen szacunek do mądrości Kościoła i jego duchowieństwa.
Pielgrzymki to drugie DLP. Wiem ma same dobre owoce. Owszem pełne chrystusowej nadziei. Materiał trudny, różny na pielgrzymkę energetyków nie jeżdżę w grupie a sam. Pewnie to się zmieni.
Co do pretensji, oburzenia, że Prezydent III RP pokazuje swoje polskie pochodzenie.
Nie można tutaj pominąć, trzeba koniecznie pokazać tych Polaków których dziadkowie przejęli dokumenty rodowitych Polaków i zasiedli u nas z pełnymi buziami rzekomej polskości, z którą w istocie się nieutożsamianą, którą zwalczają na kosmopolityczną modłę. Kościół w Polsce to nie loża masońska, tu nie ma segregacji; na nic lamenty. Pomijam element z polszczony poprzez zmianę nazwiska czy fikcyjny chrzest. To są tematy dla duszpasterstwa.
witold k
12 stycznia 2026
- Blog
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz

Masakra
Będąc na spotkaniu solidarnościowych kombatantów słyszę rozmowę oburzenie na to, że na Jasnej Górze byli jak padło kibole. Coś niesamowitego przecież JG to świętość. No to mamy porażającą siłę manipulacji u wroga czytaj w Solidarności.
"Kibol" to epitet na miarę wszystkich innych jakimi nas naznaczono w PRL i III RP. Solidarnościowy dziadek to powinien wiedzieć.
"Zaplute Karły Reakcji"
"Mochery"
było tego dużo robiły to oficjalne władze PRL, III RP; nasi w istocie wrogowie.